Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Shinybox. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Shinybox. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 lutego 2014

Lutowe Glossy i Shiny - porównanie

Jako, że w styczniu nie zamówiłam żadnego, w lutym sprezentowałam sobie obydwa.
Nazwy kusiły... "Glossy in love", "Lovebox:", ale to były tylko nazwy. Opakowania też walentynkowe, natomiast zawartość nie bardzo. Ja liczyłam na jakiś zapach, na szminkę. Nie wyszło.
No i cóż... obyłoby się bez nich, ale jak są, to niech są, u mnie wszystko się w ten, czy inny sposób zużyje.

Glossybox


Nie wiem, jak było ze styczniowym ale samo pudełko jest solidniejsze niż te poprzednie. I jeszcze taki fajny dizajn, różowe i czerwone usta... No aż się prosiło o jakąś szminkę w środku!
A oto co znalazłam:




 AVON Tusz do rzęs Aero Volume
Wiele z was może być niezadowolona, że kolejny raz w Glossy pojawia się Avon, ale to i tak lepsze, niż Taft :). Tusz, jeszcze nie otwierany, poczeka na swoją kolej. Z poprzednim avonowym tuszem (Mega effects) się polubiliśmy, więc liczę, że ten też będzie nie najgorszy.
Jak wygląda cenowo? Według Glossy cena to 36zł/7ml, na allegro można je znaleźć już od 9,50zł

LOVE ME GREEN Organiczny regenerujący krem do twarzy na noc
Tutaj bardzo ładnie, szkoda, że tak go malutko. Pełny produkt to 74,90zł/50ml, my dostajemy 15ml, więc wychodzi około 22zł za tę śliczną tubeczkę. Love Me Green ma cudowne opakowania.


L'OREAL PARIS Odżywczy eliksir do paznokci La Manicure 7w1
Strzał w dziesiątkę. Akurat kończyła mi się moja marna odżywka. Na dodatek to nowość na rynku. Kto nie lubi testować nowości? Używam od paru dni, a moje paznokcie już są mocniejsze.
Cena wg Glossy: ok 24,99/5ml



TOŁPA Botanic, Białe kwiaty, orzeźwiający tonik-mgiełka
Drugim wariantem było mleczko do demakijażu, na które liczyłam, ale z mgiełki też jestem zadowolona. Świetnie nawilża i pięknie pachnie. Jedyny minus jaki mogę tu podać to to, że przez opakowanie nie widać zużycia.
Cena wg Glossy: ok. 24zł/150ml Na karcie mała pomyłka (napisano 200ml) Najtaniej, czyli za 21,10zł znajdziecie tutaj - cefarm24
Kolejny raz Tołpa w Glossy. To mnie bardzo cieszy. Zdecydowanie mój faworyt w tym pudle.

Na koniec
Taft Spray do włosów Keratin Complete Blow Dry Energizer
Najsłabszy punkt. Nawet zdjęciem nie dysponuje :) Taft można znaleźć praktycznie wszędzie, nie rozumiem, czemu znalazł się w Glossy. Avon? Okej,w sklepach nie znajdę, trzeba szukać konsultantki, Loreal? Okej, bo nowość, Love Me Green do przetestowania - super, Tołpa w Rossmannach się pojawia, fakt, ale to są dobre kosmetyki i lubiane. A Taft? Nie wiem no, może dobry, ja akurat takich kosmetyków nie używam...
Cena wg Glossy ok 17,99/150ml W Rossmannie nawet złotówkę drożej.

Wartość całego boxa wg Glossy to około 125zł. Zamawiając przez internet, lub kupując w sklepach stacjonarnych może wyjść około 20zł taniej.


Shinybox


Nie jest najgorszy, ale gdybym miała wybrać, który bym chciała dostać, wybrałabym Glossyboxa.
Shiny jakoś tak mizernie się prezentuje.




JOKO Maskara Queen Size
Tutaj możemy sobie dobrze porównać, bo w Glossy też dostaliśmy tusz. Nie wiem jak wy, ale dużo bardziej wolę Avon. Joko kojarzy mi się z marnej jakości kosmetykami dołączanymi do gazet czytanych przez gimnazjalistki. Oprócz tego, że czerni rzęsy, nic z nimi nie robi. Oddałam mamie, która lubi delikatny makijaż.
Cena wg Shiny: 26zł. Za 19,24zł znajdziecie tutaj - perfectfresh, a może i jeszcze taniej gdzieś by się znalazło.


AROMATHERAPYBAR Olejek do masażu i kąpieli
Były dwa warianty. Liczyłam na cynamon z pomarańczą, dostałam pomarańczę z grejpfrutem. Cóż. nie lubię ani tego, ani tego tym bardziej się zdziwiłam, że ten zapach mi pasuje. A najważniejsze? Olejek mi się nie wylał w pudełku, jak to się zdarzyło innym. Produkt zdecydowanie na plus, od paru miesięcy czekałam na olejek do masażu. Cena wg Shiny - 18zł/30ml

GOLDWELL Spray do włosów Big Finish
I jeszcze jeden spray do włosów! Dobrze, że miniaturka, nawet chętnie ją sobie zatrzymam, może się kiedyś przydać. Powąchałam przed chwilą, fajnie pachnie jak na specyfik do włosów.
Cena wg Shiny 50zł/300ml A tutaj za 32,50zł - hairstore. Dość duża różnica, chyba przyznacie? Dostajemy 50ml, czyli jest koszt wynosi odpowiednio w Shiny 8,33zł, według hairstore 5,33zł.




WHITE FLOWERS EXPERIENCE Trzy rodzaje maseczki błotnej
Fajnie. ale wolałabym dostać jeden rodzaj w małym pojemniczku na te 3 razy powiedzmy. Bo co, dostaje trzy rodzaje, w tym jedną dla cery suchej, a drugą dla mieszanej i tłustej. Jak mam suchą, to raczej nie mam mieszanej i tłustej i na odwrót. Nie używam kosmetyków niedostosowanych do mojej cery. To nie jest jakiś tam wielki problem, ktoś inny się z niej ucieszy, ale wolałabym więcej, a jednego rodzaju.
Cena wg Shiny: 19zł/zestaw




BIELENDA Multifunkcyjny krem CC 10w1
Mój numer 1 w tym pudełku. Nie myślałam wcześniej o takim kosmetyku, ale teraz jak go mam, to myślę sobie, że cholernie się przyda :D Na wiosnę/lato jak znalazł! Taki podkład do ciała. Ładnie kryje i nie brudzi ubrań. Cena wg Shiny - 25zł/175ml. W Rossmannie kupicie za 22,99zł

Wartość całego boxa to wg Shiny - 96zł, szperając troszkę dłużej w necie można jednak produkty kupić łącznie za 84,50zł

Glossybox cenowo nieco przewyższa Shiny, jednak nie dlatego uważam, że jest lepszy. Głównie ze względu na przydatność tych kosmetyków. Z Shinyboxa nic mi tak na prawdę nie było nagląco potrzebne, z Bielendy się cieszę, ale reszcie mogę zaśpiewać "Jesteś to jesteś, a jak cię nie ma, to też niewielki kram" :)

Za Glossybox zapłaciłam 41,20zł (zniżka deserektv.pl), za Shinybox w tym miesiącu standardowo - 49zł

wtorek, 29 października 2013

Październik - Glossybox vs Shinybox

Zwykle czekałam, aż na stronie internetowej wyświetli się jakie kosmetyki są w pudełku, ale że dysponowałam sumką, którą mogłam sprzeniewierzyć na niepotrzebne rzeczy, to postanowiłam zrobić sobie prezent i zamówić w ciemno. Fajna sprawa, oczekiwanie na pudełeczko, w którym nie wiadomo co będzie. Glossybox przyszedł pierwszy.

Glossybox


W środku znalazły się kosmetyki wybrane przez Kasię Tusk. Nie przepadam za nią specjalnie, ani też mi w żaden sposób nie wadzi, a zresztą kosmetyki to kosmetyki, wszystko jedno kto je wybiera.





PAT&RUB Cukrowy scrub do ciała
Jak dla mnie najlepszy kosmetyk w pudełku. Obłędny zapach. Jak cukierki Nimm2. Gdyby nie to, że całą swoją wypłatę zdążyłam zmarnować pełnowartościowy produkt byłby już mój.

LOVE ME GREEN Organic Energising Face Peeling
Trochę za rzadka konsystencja, ale ogółem całkiem fajny kosmetyk. Przydać się na pewno przyda. Jeden z takich, którego bym na pewno nie kupiła za własne pieniądze, a który chętnie dostałabym jako prezent.

Golden Rose Lakier do paznokci Rich Color
Gdyby nie ten kolor to byłabym zadowolona. Lakiery Golden Rose są tanie, a dobre. To już wiedziałam wcześniej. Najkwiększą ich zaletą jest trwałość i cena. Polecam.



Bioderma Sensibio H2O Płyn micelarny
Kolejna perełka. Świetnie zmywa makijaż!

WELLA PROFESSIONALS Stay Styled Finishing Spray
Lakierów do wlosów nie używam, więc tu nie mam nic do powiedzenia, oprócz tego, że 60zł za pełnowartościowy produkt to chyba jednak za dużo...

PALMER'S Brązujący balsam do ciała To lubię! Ładnie pachnie, a przy takich balsamach to się rzadko zdarza. Poczeka u mnie do lata, bo zwykle o tej porze roku stosuję takie rzeczy.

Za pudełko zapłaciłam koło 36 złotych - ze zniżką załączoną do Joy'a. Zakup bardzo udany. Opłacało się.


Shinybox







SYIS Płatki pod oczy
Botoksujące płatki pod oczy likwidujące zmarszczki mimiczne. Czegoś takiego się nie spodziewałam. Nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje. Wypróbować wypróbuję... Zobaczymy

Full of Fashion bransoletki
Badziewne bransoletki. Badziewne moim zdaniem, oczywiście. W necie doczytałam się, że wiele osób nie wie jak je zapiąć. Cóż... ja nawet nie będę próbować :D

Organique Hot&Spicy Płyn do kąpieli
Dla mnie to nie pachnie, to śmierdzi, co zniechęciło mnie do wypróbowania. Ale gusta są różne, może komuś podpasuje - produkt poleci do którejś koleżanki na prezent.

Seche Vite Top Coat Odżywka do paznokci
To mógłby być pełnowymiarowy produkt w tym pudełku. Dzięki niej lakier trzyma się na paznokciach dwa razy dłużej. Najlepsza odżywka jaką w życiu miałam. Chciałabym, żeby się nigdy nie skończyła.

GOLDWELL Balsam na włosy
Jeszcze nie wypróbowany, aczkolwiek zapowiada się świetnie. Opis - Bestseller światowej klasy, balsam regenerujący włosy do 100% w 60 sekund. Odbudowuje nawet poważnie uszkodzone struktury włosów głęboko od wewnątrz. Zapewnia imponującą elastyczność i połysk.

W pudełku znalazłam jeszcze maseczkę do twarzy The Body Shop - świetna, bardzo dobrze nawilża i saszetkę szamponu do włosów Floslek (łupież pstry, łupież suchy) - łupieżu nie mam, oddałam mamie.

Za Shinybox zapłaciłam 41zł ( kodyrabatowe.pl )

Jak dla mnie wygrywa Glossybox, fajniejsze kosmetyki, bardziej przydatne. Zapłaciłam mniej, dostałam więcej. Drugi box jakiś taki ubogi. Ale cieszę się z obu, taka miła niespodzianka jak kurier w końcu przyjeżdza :)