Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sukienka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sukienka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 maja 2014

party girl

Nadszedł czas, że muszę do niedzieli mieć wykute odpowiedzi na 22 pytania. Żeby jeszcze krótkie! A nauka to naprawdę nie moja działka, ja się nigdy nie uczyłam. I już nie wiem jakby się tu zmotywować. Widzicie, jak mam coś do zrobienia, to sobie o blogu przypomniałam i wolę wstawić notkę :) A nawet dodatkowe godziny w pracy biorę. Oj niedobrze.

Wrzucam trochę stare zdjęcia. Ta sukienka towarzyszyła mi na paru imprezach , ale muszę zrobić innym miejsce w szafie, więc ją sprzedaję, zainteresowanych zapraszam - KLIK







sukienka - Tally Weijl
czółenka - New Look

poniedziałek, 2 września 2013

McWyznania

Tak to już jest. Nie ma pracy - nie ma pieniędzy - nie ma co robić. Jest praca - są pieniądze - można coś robić, ale nie ma kiedy, bo trzeba iść do pracy.
McDonald's. Nie jest tak źle, szczerze mówiąc. Po przeżyciu 12 godzinnej dniówki, przyjście na 10h nie stanowi problemu, a nawet cieszy. Bolą plecy, bolą nogi, ledwo stoję, a i tak w dzień wolny aż nie wiem co ze sobą zrobić i chętnie bym tam poszła. Wszystko da się przeżyć jak się pracuje z fajnymi ludźmi. A tym wrednym trzeba pokazać, że nie dasz sobą pomiatać.
I tak sobie od miesiąca nalewam colę, wstawiam frytki, wydaję cheesburgery. Taka impreza...








sukienka - H&M
buty - Atmosphere

sobota, 8 września 2012

Summer's still here

Pakowanie. Duuuży problem. Zawsze to samo. Czekam do ostatniej chwili, a później latam tam i z powrotem szukając nie wiadomo czego. W rezultacie wsiadam do samochodu z naburmuszoną miną, niezadowolona z zawartości bagażu. Ale na miejscu to wszystko staje się nieważne, bo jest na tyle fajnie i pięknie, że przestaję się przejmować tym co mam , albo czego nie mam. Może dlatego nigdy nie obiecuję sobie, że następnym razem spakuję się dzień wcześniej, na spokojnie. Zresztą, kłóciłoby się to z moją naturą. Niech jest jak jest. Nie jadę daleko, nie jadę na długo, ale właśnie takie wyjazdy lubię najbardziej. I choć teraz nie cieszy mnie perspektywa spędzenia tych dni z rodzicami i niewidzenia się z przyjaciółmi, to wiem, że nie będę chciała stamtąd wracać. Za bardzo lubię góry.

Na dzisiaj sukienka. Nie umiem się pożegnać z latem. :)
sukienka - Stradivarius
plecak - sh
czółenka - New Look (sh)