Zostałam zaproszona przez ALESSANNE do ciekawej zabawy:
Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za dobrze wykonaną pracę. Jest przyznawana blogerom, którzy mają niewielką liczbę obserwatorów, aby dać im możliwość rozpowszechnienia bloga. Po odebraniu nagrody należy opowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie nominować 11 osób (informujemy je o tym) oraz zadać 11 własnych pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cie nominował.
Pytania ALESSANNE :
1. Jak opisałabyś/opisałbyś się w trzech słowach?
Każdy kto spotyka mnie na swojej drodze widzi mnie inaczej - kobieta zmienną jest, więc nie da się mnie opisać w 3 słowach.
2. Ulubiony sposób spędzania wolnego czasu?
surfowanie po necie, piwo ze znajomymi
3. Idealny strój: modny czy wygodny?
Raczej nie podążam za modą. Wygoda owszem, ale jak się chce fajnie wyglądać, to czasem o nią ciężko ;)
4. Kosmetyki bez których nie możesz żyć?
Nie umarłabym, gdyby mi je zabrano, ale te najchętniej przeze mnie używane to podkład i balsam do ciała
5. Twój ulubiony serial?
Make it or break it - nauczył mnie, żeby nigdy się nie poddawać
6. Trzy rzeczy bez których nie ruszasz się z domu?
telefon, klucze, portfel
7. Twój musthave na sezon jesień/zima?
ciepłe botki
8. Impreza w większym gronie znajomych czy kawa z przyjacielem?
impreza z czwórką najbliższych znajomych
9. Jak wyglądałby mężczyzna idealny?
hmm... idealnie?
10. Wymarzone miejsce na wakacje?
góry
11. Gdybyś mogła/mógł spotkać się z jedną dowolną osobą, kto by to był?
Joe Strummer
Moje pytania:
1. Posiadasz jakieś specjalne zdolności?
2. Gdybyś mogła spędzić jeden dzień w ciele innego człowieka to kto by to był?
3. Miłość, czy przyjaźń?
4. Ulubiona rzecz w twoim mieszkaniu?
5. Ulubiony dodatek?
6. Największy sukces w życiu?
7. Najdłuższa trasa jaką pokonałaś w życiu?
8. Kto, lub co jest twoją największą inspiracją?
9. Prowadzisz, lub prowadziłaś pamiętnik?
10. Co lepsze: szkoła, czy praca?
11. Czym jest dla ciebie szacunek?
Nominowane blogi:
1. http://miratell.blogspot.com/
2. http://cho-i-ne-czka.blogspot.com/
3. http://sulanovska.blogspot.com/
4. http://instigatrice.blogspot.com/
5. http://calm-breath.blogspot.com/
6. http://tasteeat.blogspot.com/
7. http://breatheliffe.blogspot.com/
8. http://aqinimod.blogspot.com/
9. http://kaksajna.blogspot.com/
10. http://dziewczynawkapeluszu.blogspot.com/
11. http://baniuchaa.blogspot.com/
środa, 14 listopada 2012
piątek, 19 października 2012
Sweterki, sweterki...
Hejka! Dawno mnie tu nie było - niestety nie mam tyle czasu, ile bym chciała. I mimo, że na zewnątrz piękna pogoda, nie mogę wyjść i zapozować w następnym zestawie. Ale w przyszłym tygodniu zepnę pośladki i wyruszę na sesję... mam nadzieję.
Jako że stylówy dzisiaj nie ma, to pokażę wam zdjęcia moich ulubionych sweterków (coraz zimniej, więc temat chyba na topie?). Wszystkie oczywiście pochodzą z jednego źródła - z second handu.
To zaczynamy:
sh - H&M
Mięciutki, cieplutki, w reniferki. Niezastąpiony w okresie świątecznym :D
sh - Renais
Trochę kwiatków, trochę panterki. Pierwsza myśl, gdy go zobaczyłam - tandeta. Ale po przymierzeniu stwierdziłam, że całkiem fajnie się prezentuje. Do prostych, ciemnych jeansów będzie idealny.
sh - Zara
Sweterek - nietoperz. Nie chcę wiedzieć ile zapłaciłabym za niego w sklepie. Dzięki Boże, za siostrę, pracującą w sh, która go dla mnie znalazła.
sh - no name
Rozmiar z metki to 12 (40), ale nikt większy się w niego nie zmieścił, więc jest mój. To zakup z zeszłego roku, który doskonale wpisuje się w tegoroczne trendy - kolor na żywo jest bardziej miętowy, niż na zdjęciu :).
sh - Atmosphere
Ostatni na dziś - mój faworyt. Ujęły mnie namalowane kieszonki, guziczki i kołnierzyk. To cudeńko musiało się znaleźć w mojej szafie.
Każdy z nich kosztował około 10-15zł. Wspominałam już, że kocham lumpeksy?
Jako że stylówy dzisiaj nie ma, to pokażę wam zdjęcia moich ulubionych sweterków (coraz zimniej, więc temat chyba na topie?). Wszystkie oczywiście pochodzą z jednego źródła - z second handu.
To zaczynamy:
Każdy z nich kosztował około 10-15zł. Wspominałam już, że kocham lumpeksy?
czwartek, 4 października 2012
starting over
Nadszedł dzień, w którym powiedziałam sobie, że trzeba zacząć wszystko od nowa. Takich dni było już wiele. Mówiłam sobie, że zaoszczędzę pieniążki, że będę biegać, nie będę się garbić, że będę dążyć do celu. Oczywiście kończy się na takim mówieniu. Ale tym razem obiecuję, że będzie inaczej. Może jak to napiszę publicznie to w końcu wezmę to sobie do serca.
Do tej pory przeszkadzał mi komputer. Każdą wolną chwilę spędzam w sieci. Cóż, muszę znaleźć sobie inne uzależnienie, nie mogę tak siedzieć do końca życia.
Bloga, żeby nie było, nie porzucam! :)
Teraz na temat outfitu: Sh, sh i jeszcze raz sh! Przedstawiam koszulę, którą upolowała mi mama. Jest to bezapelacyjnie jedna z moich ulubionych rzeczy. Noszę ją wszędzie - na spacery, na imprezy, do szkoły... Zwykle bez paska, ale akurat w zestawie poniżej bardzo się przydał. Spodenki to jeden z moich najtańszych łupów - kosztowały dwa złote, natomiast zakolanówki dostałam jako prezent.koszula - New Yorker (sh)
pasek - sh
spodenki - River Island (sh)
zakolanówki - Reserved
baleriny - sh
P.S. Dziękuję za komentarze pod poprzednim postem. :)
Do tej pory przeszkadzał mi komputer. Każdą wolną chwilę spędzam w sieci. Cóż, muszę znaleźć sobie inne uzależnienie, nie mogę tak siedzieć do końca życia.
Bloga, żeby nie było, nie porzucam! :)
Teraz na temat outfitu: Sh, sh i jeszcze raz sh! Przedstawiam koszulę, którą upolowała mi mama. Jest to bezapelacyjnie jedna z moich ulubionych rzeczy. Noszę ją wszędzie - na spacery, na imprezy, do szkoły... Zwykle bez paska, ale akurat w zestawie poniżej bardzo się przydał. Spodenki to jeden z moich najtańszych łupów - kosztowały dwa złote, natomiast zakolanówki dostałam jako prezent.
pasek - sh
spodenki - River Island (sh)
zakolanówki - Reserved
baleriny - sh
Subskrybuj:
Posty (Atom)